Kiedyś wrócimy do normalności, wyjdziemy z domu, spotkamy się ze znajomymi, odwiedzimy bliskich i znów krytycznie ( ale może trochę mniej niż dotychczas) spojrzymy na to co nas otacza, na nasze miasto, na nasz świat. I zobaczymy znów to co przyczyniło się do dyskomfortu, który gnębi wielu mieszkańców dużych miast w naszym kraju i na świecie. Denerwuje mnie zła jakość powietrza w Krakowie, zabudowywanie każdej najmniejszej powierzchni zielonej, budowanie miasta dla samochodów a nie dla ludzi.
Dlatego też z dużym zainteresowaniem zabrałam się za lekturę książki Beth Gardiner pt. ?Uduszeni?. Autorka jest amerykańską dziennikarką, mieszkającą wraz z mężem i córką w Londynie, mieście, w którym jakość powietrza również nie przedstawia się zadowalająco. Gardiner pisze o różnych miejscach na świecie gdzie problem zanieczyszczenia jest szczególnie istotny i wpływa negatywnie na zdrowie mieszkańców. Problem analizuje w wielu krajach świata: w Indiach, Chinach, USA, także w Polsce. Przedstawia nie tyle skutki zanieczyszczenia powietrza ale raczej przyczyny tego stanu. Należą do nich np. bieda i złe nawyki w Indiach, ogromny i niezwykle szybki rozwój przemysłu w Chinach, także uzależnienie gospodarki Polski od węgla. Do zanieczyszczeń w wymiarze globalnym przyczyniają się wielkie farmy rolnicze i rabunkowa gospodarka ogromnych portów kontenerowych, gdzie przywożone są towary z całego świata, potem rozprowadzane wielkimi ciężarówkami po USA.
Książka pomimo, że ma kształt dogłębnej analizy jest przede wszystkim sprawozdaniem z podróży autorki i jej rozmów z naukowcami oraz zwykłymi ludźmi, którzy żyją w tym zatrutym świecie. Czyta się ją jak ciekawą relacje z wielu miejsc. Na koniec opowieść o Berlinie, mieście, które stara się jako jedno z niewielu ograniczać transport samochodów osobowych ( jest ich tu wyjątkowo mało, centrum miasta jest od nich całkiem wolne). Jednocześnie istnieje wspaniale działający transport publiczny oraz najbardziej popularne poruszanie się na rowerze. Dzięki temu jakość powietrza w mieście jest jego wielkim atutem. Miasto odbudowywane po latach komunizmu kieruje się zasadą, że ma być miejscem przede wszystkim dla ludzi a nie tylko dla samochodów.

Krakowianka

uduszeni